Tag Archive for ryż

Gulasz po węgiersku w wersji Śliwkowej

Przegrzebki c.d., czyli inwentura zamrażarki. Zaczynają się temperatury na dania duszone lub pieczone. Tym razem wylosowałam worek z podpisem „Cielęcina – gulasz” 😉

Indeks glikemiczny:

  • 0,5 kg cielęciny – 0
  • 2 cebule – 15
  • 2 ząbki czosnku – 30
  • 2 papryki – 15
  • ogórki konserwowe ( ok. 3-4) – 20
  • przyprawy (płatki chilli, cząber, kumin rzymski, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie, 2 łyżeczki słodkiej papryki, pieprz, sól, papryka ostra)

Gulasz

Przygotowanie:

  • Mięso mam już pokrojone, ponieważ zrobiłam to przed mrożeniem.
  • Kroję cebulę i paprykę (zdradzę Wam tajemnicę, nie lubię kroić cebuli i dlatego mam blender ;), który ratuje mnie z opresji), siekam czosnek.
  • W garnku prażę przyprawy (płatki chilli, cząber, kumin rzymski, majeranek, ziele angielskie, liść laurowy) na 2 łyżkach smalcu gęsiego (może być olej, ale lepszy jest smalec).
  • Pilnuję, aby kumin się nie przypalił i dodaję cebulę, a kiedy się lekko zeszkli, wsypuję posiekaną paprykę.
  • Na patelni obsmażam na smalcu mięso, aby się zamknęło.
  • Dodaję cielęcinę do garnka, chwilę podsmażam, wlewam szklankę wody i zmniejszam ogień.
  • Dodaje 2 łyżeczki słodkiej papryki i 1 łyżeczkę ostrej, sól, pieprz (ostrość musicie dopasować pod siebie).
  • Przykrywam i duszę, aż mięso zacznie się rozpadać (ok. 2 godziny).
  • Dodaję pokrojone ogórki konserwowe i jeszcze chwilę duszę.

Gulasz zazwyczaj podaję z kaszą jęczmienną perłową (IG 60). Raz do roku jem z knedlikiem czeskim (IG 85), którego widzicie na zdjęciu. Ma wysoki indeks glikemiczny, więc dlatego jadam raz do roku. Można również podawać z ryżem, kaszą gryczaną, plackami cukiniowymi (wersja zastępująca placki ziemniaczane, które są podawane w oryginale). Trochę roszponki lub innej zieleniny :)

Gulasz robię również w wersji wołowej, ale trzeba dłużej dusić :)

Pomidorowa na kościach z ryżem

Każdy chyba zna lub kiedyś słyszał o poniedziałkowej pomidorowej, którą robi się na niedzielnym rosole. Ale czy ktoś jeszcze zna inne sposoby na pomidorową? U mnie w domu robiło się również pomidorową na kościach schabowych, czyli kościach, które zostają z wykrojenia mięska na schabowe :) Kupujemy mięso u masarza, zawsze z kością i  sami dzielimy według uznania. Na kostkach zostaje troszkę mięska, które idealnie nadaję się na bulion i jeszcze coś zostaje do dodania jako wkładka do zupy.

Indeks glikemiczny:

  • kość schabowa  – 0
  • ryż basmati (1/2 szklanki) – 50
  • passata pomidorowa – 35
  • włoszczyzna na rosół lub bulion warzywny – 85 (warzywa korzeniowe mają wysoki IG po ugotowaniu, ale ich nie jemy i nie musimy się nimi przejmować)
  • przyprawy (liść laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz, chilli, oregano)

Pomidorowa

Przygotowanie:

  • Do garnka wkładam kości (zazwyczaj trzeba podzielić na pół, aby się zmieściły), zalewam wodą, przykrywam i grzeję na wolnym ogniu.
  • Szumuję wywar i dodaję liść laurowy, 2 ziarenka ziela angielskiego, odrobinę soli i włoszczyznę.
  • Gdy warzywa są już ugotowane (nie powinny być rozgotowane), wyjmuję je oraz kości.
  • Dodaję passatę (ja mam taką 690 ml) i obieram mięsko z kości.
  • Gotuję na wolnym ogniu 1/2 szklanki ryżu w szklance wody. Pod koniec gotowania solę.
  • Zupę smakuję i doprawiam chilli, solą, oregano i dodaję obrane mięsko.
  • Wykładam ugotowany ryż na talerze i zalewam zupą.

Zapiekanka ryżowa z tuńczykiem i brokułami

Zaplanowałam troszkę inny obiad, ale za namową domowników zmodyfikowałam zapiekankę makaronową i powstało coś całkiem nowego :) Powstała wersja ryżu z tuńczykiem i brokułami (taki był plan pierwotny) tylko bardziej na bogato 😉

Indeks glikemiczny:

  • brokuł  – 15
  • ryż basmati (1 szklanka) – 50
  • tuńczyk w sosie własnym (2 puszki) – 0
  • pomidory suszone z oliwy (ok. 10 szt. ) – 35
  • 50 g masła – 0
  • 50 g mąki żytniej pełnoziarnistej – 25
  • 100 g ser mascarpone – 30
  • 500 ml mleka – 35
  • oliwki zielone (ok. 15 szt.) – 15
  • przyprawy (sól, pieprz, gałka muszkatołowa, bazylia, oregano, papryka ostra)

Zapiekanka z tuńczykiem

Przygotowanie:

  • Na rozgrzanej oliwie z pestek winogron prażę ryż. Aby ryż był niedogotowany użyłam do jego gotowania jednej szklanki wody. Ryż solę pod koniec gotowania.
  • W rondelku rozpuszczam masło, stopniowo dodaję mąkę żytnią i parzę ją w tłuszczu ciągle mieszając.
  • Dodaję mleko i cały czas mieszam, aż sos stanie się kremowy i gładki.
  • Sos doprawiam solą, pieprzem (może być biały lub ziołowy), gałką muszkatołową oraz papryką ostrą.
  • Sos zdejmuję z ognia, dodaję ser mascarpone i mieszam na gładko.
  • Brokuła dzielę na mniejsze różyczki, pomidory suszone kroje na drobną kosteczkę, oliwki na plasterki. Tuńczyka odsączam z zalewy.
  • Brokuły wykładam do naczynia żaroodpornego.
  • Sos, ryż i wszystkie dodatki mieszam razem, doprawiam bazylią, oregano i co tam jeszcze do smaku potrzeba 😉
  • Sos wylewam na brokuły.
  • Zapiekankę wstawiam do nagrzanego piekarnika do 180°C i piekę przez 25-30 min.

 

Gołąbek a’la Lasagne, czyli miały być gołąbki

Plan był taki, że zrobię gołąbki…był. Troszkę za dużo czasu zeszło mi w pracy, a że nie bardzo lubię zawijać gołąbki :) to wyszło takie cóś 😉

Indeks glikemiczny:

  • kapusta włoska (1 główka) – 15
  • ryż basmati (1 szklanka) – 50
  • mięso wołowe (ok. 0,5 kg) – 0
  • pomidor pelati (4 duże ) – 30
  • cebula (2 duże) – 15
  • bekon (ok. 12 plasterków) – 0

Gołąbek a'la Lasagne Gołąbek a'la Lasagne Gołąbek a'la Lasagne Gołąbek a'la Lasagne Gołąbek a'la Lasagne

  • Obrałam kapustę z liści. Zalałam je wrzątkiem, aby były elastyczne. Obranych liści użyłam do wyłożenia dna naczynia żaroodpornego i do przykrycia „gołąbka”. Środkowa warstwa kapusty powstała z poszatkowanej połowy głowy, która została po zdzieraniu liści 😉 Mówiłam już, że się śpieszyłam? 😉
  • Ugotowałam szklankę ryżu. Chciałam, aby ryż był niedogotowany i dlatego użyłam jednej szklanki wody. Jak mamy bulion to można go wykorzystać zamiast wody.
  • Na patelnię wlałam troszkę oliwy z pestek winogron, tak aby starczyło do zeszklenia cebul.
  • Na grzejący się tłuszcz wsypałam płatki chilli (lubię na ostro, więc nie oszczędzałam), cząber, oregano, majeranek i kmin rzymski. Pilnujemy, aby kmin się nie przypalił i dodajemy pokrojoną cebulę. Przyprawy to kwestia gustu. Może ktoś dodałby coś innego to czekam na propozycje. Lubię eksperymentować :) Eee…aaa tak.
  • Do zeszklonej cebuli dodałam mięso mielone i przesmażyłam. Tak, żeby się „ścięło”.
  • Jeżeli nie miałabym pomidorów to dodałabym do farszu passatę  pomidorową lub pomidory z puszki (ale takie bez dziwnych dodatków chemicznych).
  • Posmakowałam i posoliłam do smaku oraz dodałam bazylii suszonej (moja jeszcze nie wyrosła). Można dodać czosnku i koperku do smaku (według preferencji).
  • Poddusiłam, a za ten czas ryż już troszkę ostygł i można już było zacząć układać kapustę.
  • Ryż wymieszałam z farszem.
  • Na kapustę wyłożyłam warstwę farszu, na farsz boczek, na boczek kapustę, na kapustę troszkę soli i pieprzu. Dalej farsz, pomidory posypane bazylią, kapusta i boczek na górę, aby kapusta nie spaliła się podczas pieczenia.
  • Całość do piekarnika na 200 °C i nie wiem na ile, ponieważ zatraciłam się w szaleństwie sprzątania :) Jak zaczyna pachnieć i przypiekać się z góry, to jest dobre 😉 Powinno wystarczyć 30 do 40 minut.

Myślę, że można zrobić jeszcze bardziej leniwą wersję z warstwami: kapusta, ryż, farsz, passata pomidorowa itd. 😉