Tag Archive for papryka

Leczo po węgiersku w wersji Śliwkowej

Utylizacja cukinii :) Czyli leczo, które można poporcjować i zamrozić i będzie w sam raz na szybki obiad :)

Indeks glikemiczny:

  • 3-4 kiełbasy z mięsa bez wypełniaczy (surowa wieprzowa od zaprzyjaźnionego masarza) – 0
  • 1 duża cukinia – 15
  • 2-3 cebule – 15
  • 2 papryki – 15
  • 3-4 pomidory (lub puszka pomidorów, albo passata) – 30
  • przyprawy (płatki chilli, cząber, kumin rzymski, pieprz, sól, oregano, bazylia)

Leczo

Przygotowanie:

  • Cukinię myję i obieram, usuwam gniazda nasienne i kroję w grubą kostkę. Cukinia wędruje do miski i czeka na swoją kolej. Jeszcze tylko ją troszkę solę.
  • Kroję cebulę i paprykę.
  • W garnku prażę przyprawy (płatki chilli, cząber, kumin rzymski, oregano) na oleju z pestek z winogron.
  • Pilnuję, aby kumin się nie przypalił i dodaję cebulę, a kiedy się lekko zeszkli, wsypuję posiekaną paprykę.
  • Na patelni obsmażam kiełbasę do zrumieniania i dodaję do garnka, chwilę podsmażam.

TarkaLeczo z cukinii

  • Dodaję cukinię i dalej podsmażam.
  • Jeżeli używam świeżych pomidorów to podsmażam je na patelni z kiełbasy, tak żeby zrobiła się z nich papka (można wtedy wyciągnąć skórki).
  • Wlewam pomidorowe to co używam, dodaję bazylii i mieszam.
  • Przykrywam i duszę na wolnym ogniu, aż cukinia zmięknie, ale nie śmie się rozpaść.
  • Dosmacza solą i pieprzem i jak potrzeba to innymi smakami (kwestia upodobań).

Gulasz po węgiersku w wersji Śliwkowej

Przegrzebki c.d., czyli inwentura zamrażarki. Zaczynają się temperatury na dania duszone lub pieczone. Tym razem wylosowałam worek z podpisem „Cielęcina – gulasz” 😉

Indeks glikemiczny:

  • 0,5 kg cielęciny – 0
  • 2 cebule – 15
  • 2 ząbki czosnku – 30
  • 2 papryki – 15
  • ogórki konserwowe ( ok. 3-4) – 20
  • przyprawy (płatki chilli, cząber, kumin rzymski, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie, 2 łyżeczki słodkiej papryki, pieprz, sól, papryka ostra)

Gulasz

Przygotowanie:

  • Mięso mam już pokrojone, ponieważ zrobiłam to przed mrożeniem.
  • Kroję cebulę i paprykę (zdradzę Wam tajemnicę, nie lubię kroić cebuli i dlatego mam blender ;), który ratuje mnie z opresji), siekam czosnek.
  • W garnku prażę przyprawy (płatki chilli, cząber, kumin rzymski, majeranek, ziele angielskie, liść laurowy) na 2 łyżkach smalcu gęsiego (może być olej, ale lepszy jest smalec).
  • Pilnuję, aby kumin się nie przypalił i dodaję cebulę, a kiedy się lekko zeszkli, wsypuję posiekaną paprykę.
  • Na patelni obsmażam na smalcu mięso, aby się zamknęło.
  • Dodaję cielęcinę do garnka, chwilę podsmażam, wlewam szklankę wody i zmniejszam ogień.
  • Dodaje 2 łyżeczki słodkiej papryki i 1 łyżeczkę ostrej, sól, pieprz (ostrość musicie dopasować pod siebie).
  • Przykrywam i duszę, aż mięso zacznie się rozpadać (ok. 2 godziny).
  • Dodaję pokrojone ogórki konserwowe i jeszcze chwilę duszę.

Gulasz zazwyczaj podaję z kaszą jęczmienną perłową (IG 60). Raz do roku jem z knedlikiem czeskim (IG 85), którego widzicie na zdjęciu. Ma wysoki indeks glikemiczny, więc dlatego jadam raz do roku. Można również podawać z ryżem, kaszą gryczaną, plackami cukiniowymi (wersja zastępująca placki ziemniaczane, które są podawane w oryginale). Trochę roszponki lub innej zieleniny :)

Gulasz robię również w wersji wołowej, ale trzeba dłużej dusić :)

Labraks grillowany w aromatycznej panierce z przypraw

Zainspirowana przepisem dałam się skusić na coś nowego i muszę powiedzieć, że było warto. Musiałam improwizować, ponieważ nie miałam kiszonej cytryny (nadrabiam już to niedopatrzenie). Na zdjęciu są frytki, ale nie dla mnie 😉

Indeks glikemiczny:

  • 2 wypatroszone Labraksy – 0
  • roszponka – 15
  • papryka (żółta) – 15
  • pomidor – 30
  • ogórek – 15
  • frytki – 95 ! (nie dla insulinoopornych, ludzie z hipoglikemią reaktywną również powinni się wystrzegać)
  • przyprawy do Labraksa (czosnek, kmin rzymski, ziarna kolendry, chilli, sól morska, starta skórka z cytryny, sok z cytryny, oliwa z oliwek)
  • przyprawy do sałatki (sól, pieprz, zioła prowansalskie, olej arganowy, ocet jabłkowy)

Labraks

Przygotowanie:

  • Myję, usuwam łuski, obcinam głowy oraz osuszam Labraksy. Nacinamy z jednej strony tak jak to jest widoczne na zdjęciu.
  • Do moździerza wsypuję łyżkę soli morskiej gruboziarnistej (bo taką mam), łyżeczkę ziaren kolendry, łyżeczkę kminu rzymskiego, łyżeczkę chilli i ucieram. Jeżeli nie masz moździerza to można zmielić w młynku, blenderze lub po prostu wsypać do woreczka i obić drewnianym tłuczkiem czy czymś innym 😉
  • Przesypuję przyprawy do miseczki, wciskam 3 ząbki czosnku, dodaję startą skórkę i sok z połowy cytryny, wlewam oliwę z oliwek (tyle, aby otrzymać konsystencję gęstego dressingu).
  • Rybki nacieram dokładnie przyprawami i kładę do brytfanki.
  • Do rozgrzanego piekarnika, do 170°C na funkcji opiekanie (grill), wykładam Labraksa i grilluję przez ok. 30 min (mięsko ma się zrobić białe, a skórka nie może się spalić).
  • Roszponkę przekładam do miseczki. Dodaję sól, pieprz i zioła prowansalskie. Polewam olejem arganowym (można użyć innego oleju tłoczonego na zimno) oraz octem jabłkowym. Wszystko dokładnie mieszam. Dodaję pokrojonego ogórka, pomidora, żółtą paprykę i niedbale mieszam.

 

 

Domowe wrapy z kurczakiem

Pomysł na szybki obiad i wspólne przygotowanie posiłku :) Tortille są u mnie w kategorii drobne grzeszki, ale jak będzie dużo zieleniny to można przymknąć oko 😉 Pamiętajmy o tym, aby nie były one pszenne lub kukurydziane.

Składniki do wrapow

Indeks glikemiczny:

  • kurczak (4 wytrybowane podudzia) – 0
  • roszponka – 15
  • papryka (żółta) – 15
  • pomidory  – 30
  • ogórek – 15
  • śmietana – 35
  • tortille pełnoziarniste – 50
  • przyprawy (pieprz, sól, papryka słodka, cząber, sos sojowy)

Wrap z kurczakiem

Przygotowanie:

  • Pomidory, paprykę, ogórka i kurczaka kroję w duże kostki.
  • Kurczaka przekładam do miseczki. Dodaje sól,  pieprz, paprykę słodką, cząber, odrobinę sosu sojowego (bez cukru) oraz oliwę. Wszystko dokładnie mieszam.
  • Grilluję kurczaka na dużym ogniu, aż się dobrze zrumieni.
  • Tortille lekko zwilżam i podgrzewam na patelni.
  • Ciepłą tortille smaruję śmietaną, nakładam roszponkę, warzywa, kurczaka i zwijam. Zawijam folią aluminiową lub papierem do pieczenia, aby wrapa lepiej się jadło :)

Pierś z kaczki, frytki z batata i sałata

Przyszedł czas na drobne grzeszki 😉 Mowa o frytkach z batata, który jest genialny na „drobne” grzeszki 😉 Dlaczego? Spróbuj zrobić wiadro takich frytek 😀 Bataty są dość twarde i pokrojenie ich nie jest takie łatwe. Jeden batat wystarczy na frytki dla 4 osób. Uwaga bataty mają średni indeks glikemiczny.

Indeks glikemiczny:

  • pierś z kaczki – 0
  • sałata – 15
  • papryka (czerwona) – 15
  • pomidory Pelati – 30
  • ogórek – 15
  • ser typu Feta – 30
  • batat – 50
  • przyprawy (płatki chilli, pieprz, sól, płatki suszonego czosnku, oregano, tymianek, zioła prowansalskie)

Pierś z kaczki

Przygotowanie:

  • Batata dokładnie myję, kroję na konkretnej wielkości frytki, przekładam do miseczki. Polewam oliwą z pestek winogron, obsypuję solą, oregano oraz tymiankiem, dokładnie mieszam, aby przyprawy przywarły do frytek. Wykładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
  • Pierś z kaczki solę, obsypuję płatkami chilli i obsmażam z obu stron, aby zamknąć mięso (powinna być mocno zarumieniona).
  • Nagrzewam piekarnik do 180°C. Obsmażoną pierś wkładam do naczynia żaroodpornego, podlewam wytopionym tłuszczem, dodaję płatki suszonego czosnku oraz płatki chilli i zamykam naczynie. Zarówno pierś jak i przygotowane na blasze frytki piekę przez 35 min.
  • Sałatę przekładam do miseczki. Dodaję sól,  pieprz i zioła prowansalskie. Polewam olejem lnianym (można użyć innego oleju tłoczonego na zimno) oraz odrobiną octu jabłkowego. Wszystko dokładnie mieszam. Dodaję pokrojone pomidory, ogórka, paprykę czerwoną, młodą cebulkę oraz pokruszoną Fetę.
  • Frytki można posypać ostrą papryką :)

Grillowany karczek

Coś dla mięsożerców :) Karczek grillowany z sałatką z rukoli i co było pod ręką :)

Indeks glikemiczny:

  • karczek – 0
  • rukola – 15
  • papryka (żółta) – 15
  • pomidory koktajlowe – 30
  • ogórek – 15
  • oliwki  – 15
  • rzodkiewka – 15
  • przyprawy (płatki chilli, słodka papryka, pieprz, sól, cząber, czosnek, zioła prowansalskie)

IMG_0569

Przygotowanie:

  • Dzień wcześniej marynuję karczek w przyprawach (płatki chilli, sól, pieprz, cząber, słodka papryka i czosnek)  oraz oliwie z pestek winogron.
  • Rukolę przekładam do miseczki. Dodaję sól,  pieprz i zioła prowansalskie. Polewam olejem lnianym (można użyć innego oleju tłoczonego na zimno). Wszystko dokładnie mieszam. Dodaję pokrojonego ogórka, pomidorki koktajlowe, paprykę żółtą (dla kontrastu), rzodkiewkę oraz parę oliwek. Niedbale przemieszać 😉
  • Na rozgrzaną patelnię grillową wykładam zamarynowany karczek i opiekam najpierw z obu stron, aby zamknąć mięso.
  • Przykrywam na chwilę i pozwalam dojść mięsu od środka, następnie przyrumieniam ładnie z obu stron.

 

Kurczak z cukinią

Sezon cukiniowy w pełni :) Cukinia jest genialnym warzywem dla wszystkich, którzy mają problemy z tolerancją glukozy i muszą ograniczać gotowane warzywa korzeniowe.

Indeks glikemiczny:

  • cukinia (1 średnia) – 15
  • kurczak (4 wytrybowane podudzia) – 0
  • papryka (czerwona i żółta) – 15
  • pomidor pelati (2 duże) – 30
  • oliwki (15-20 sztuk) – 15
  • przyprawy (płatki chilli, cząber, kumin rzymski, słodka papryka, pieprz, sól, bazylia, oregano, kurkuma)

Kurczak z cukinią

Przygotowanie:

  • Cukinię, paprykę i kurczaka kroję w duże kostki
  • Kurczaka przekładam do miseczki. Dodaje sól,  pieprz i paprykę słodką. Wszystko dokładnie mieszam
  • Na patelnię (preferuję woka) wlewam olej z pestek winogron lub oliwę z oliwek, dodaje płatki chilli, cząber, kumin rzymski
  • Pilnuję, aby kumin się nie przypalił i smażę kurczaka przez 2 – 3 min na dużym ogniu, aż się przyrumieni
  • Dodaje cukinie i paprykę, chwile podsmażam i zmniejszam ogień
  • Dodaje przyprawy: bazylia, oregano, kurkuma (możecie improwizować)
  • Przykrywam i duszę 15 – 20 min
  • Dodaje pokrojone pomidory i oliwki. Chwilkę duszę pod przykryciem pilnując, aby pomidory nie rozpadły się

Można: dodać świeżą natkę pietruszki, zamiast kurczaka użyć innego mięsa, dodać sos sojowy (taki bez cukru), podawać z ryżem lub makaronem z fasoli mung (ale po co?). Myślę, że potrawa jest mocno rozwojowa 😉

 

Makrela wędzona na śniadanie

Przedstawiam moje przykładowe śniadanie dla tych, którzy myślą, że przy insulinooporności i hipoglikemii reaktywnej nie można smacznie zjeść.

  • sok pomarańczowy (świeżo wyciśnięty)
  • chleb żytni pełnoziarnisty z siemieniem lnianym i otrębami
  • makrela wędzona na ciepło
  • jajko
  • ogórek gruntowy
  • papryka

Makrela na śniadanie

 

Przy dużej insulinooporności rezygnujemy z pieczywa

Kanapeczka z wędzonym czarniakiem

Ryby bardzo zdrowe, więc kanapeczka z wędzonym na ciepło czarniakiem. Do wyboru mam jeszcze makrelę i śledzika. Taka jestem szalona 😀

Indeks glikemiczny:

  • pumpernikiel (bez cukru, słodu i miodu) – 40
  • czarniak wędzony na ciepło – 0
  • papryka czerwona – 15
  • ogórek – 15

Czarniak na kanapkę

Zaczynając moją przygodę z insulinoopornością wprowadziliśmy w naszym domostwie pewne przykazania żywieniowe. Jednym z nich jest: ryba przynajmniej raz w tygodniu (nie kupujemy mrożonek i paluszków rybnych, które z rybami nie mają nic wspólnego).

Oooo właśnie, to jest pomysł. Postaram się spisać dzisiaj nasze przykazania i opublikować je.