Tag Archive for czosnek

Pasztet z cukinii z suszonymi pomidorami

Zostały mi jeszcze 2 cukinie, a że wczoraj za ciepło nie było i dzisiaj nie mam zbyt dużo czasu na gotowanie to pasztet z cukinii był idealnym rozwiązaniem. Pasztet w oryginalnej wersji jest bez mięsa. Ja zostałam wyproszona o dodanie boczku, który również czekał na utylizację 😉 Przepis podaję bezmięsny :)

Pasztet

Indeks glikemiczny:

  • cukinia (2 średnie) – 15
  • soczewica czerwona (1 szklanka) – 30
  • 3 jajka – 0
  • 1 cebula – 15
  • czosnek (4 ząbki) – 30
  • pomidory suszone z oliwy (ok. 6 szt.) – 35
  • kasza manna (3 łyżki) – 60
  • oliwa z oliwek (3 łyżki) – 0
  • przyprawy (sól, pieprz, kmin rzymski, papryka ostra, 1 łyżka majeranku)

Przygotowanie:

  • Cukinię dokładnie myję, usuwam miąższ z pestkami i i trę na tarce o małych oczkach. Solę i zostawiam na godzinę, aby puściła soki. Na durszlak i odciskam z soku.
  • Soczewicę dokładnie wypłukaną gotuję 10 minut pod przykryciem w 1 i 3/4 szklanki wody.
  • Do odciśniętej cukinii dodaję posiekaną drobno cebulę i pomidory suszone z oliwy.
  • Dodaję również wyciśnięty czosnek, soczewicę, kaszę manną, jajka, oliwę z oliwek (można zastąpić boczkiem), przyprawy i dokładnie mieszam.
  • Przekładam do formy wyłożonej papierem (można zastąpić boczkiem) do pieczenia.
  • Wstawiam do nagrzanego do 180°C piekarnika i piekę ok. 30-40 min.

Pasztet cukiniowy

Można podawać na ciepło, ale na zimno też jest bardzo dobry. Pasuje również sos z jogurtu z koperkiem lub czosnkiem. Myślę, że sami coś wymyślicie 😉

Hummus domowy :)

Dzisiaj prezentuje przepis na Hummus :) Chodzili prosili, prosili i wyprosili 😉 Moja wersja pasty z ciecierzycy bardziej przypomina pasztet niż Hummus, który znacie jako dip do warzyw. Poniżej zdradzę wam jak bawić się konsystencją i przyprawami, aby uzyskać żądaną  formę Hummusu 😉 Nie przejmujcie się, jeżeli nie macie suszonej ciecierzycy. Można kupić ugotowaną już cieciorkę (zwracajcie uwagę na skład). Zalecam również tą formę cieciorki dla osób, które zaczynają zabawę w kuchni :)

Hummus domowy :)

Indeks glikemiczny:

  • oliwa z oliwek – 0
  • 1 szklanka suszonej ciecierzycy (lub puszka ciecierzycy gotowanej bez chemii) – 30
  • 2 łyżki pasty Tahini (pasta sezamowa bez chemicznych dodatków) – 35
  • 3 ząbki czosnku – 30
  • 4 łyżki soku z limonki lub cytryny – 20
  • 5 pomidorków z oliwy – 35
  • oliwa z pomidorów
  • przyprawy (sól, pieprz, majeranek, chilli, kmin rzymski, czarnuszka)

Przygotowanie:

Gdy robię pastę z suszonej ciecierzycy:

  • Wieczorem zalać wodą suszoną ciecierzycę i zostawić na 12 godzin.
  • Cieciorkę przed gotowaniem dokładnie opłukać, przesypać do garnka i zalać wodą (wody więcej, ponieważ będzie się długo gotować ok 1-1,5 godziny). Ważne: nie solimy w trakcie gotowania (twardnieje od soli).
  • Po ugotowaniu odcedzić, ale zostawić wodę, ponieważ przyda się.
  • Jeszcze ciepłą zmiksować z pomidorami i sokiem z limonki (najlepsza jest trąbka do miksowania, inne urządzenia poddają się). Jeżeli pasta jest za sucha to dodajemy wodę z gotowania cieciorki (jeżeli chcemy dip to dodajemy więcej wody, a jeżeli pasztet to więcej oliwy, cała tajemnica).
  • Dodać resztę składników, przyprawić i dokładnie wymieszać (jeżeli chcemy mieć dip do warzyw to rezygnujemy z czarnuszki i ewentualnie z majeranku).
  • Przełożyć do naczynia i polać oliwą z oliwek, żeby nie wyschła.
  • Najlepsza jest jak „przegryzie się” przez noc. Można udekorować posypując ostrą lub słodką papryką :)

Gdy robię pastę z gotowanej cieciorki z puszki:

  • Cieciorkę odcedzić, ale zostawić wodę, ponieważ przyda się.
  • Ciecierzycę zmiksować z pomidorami i sokiem z limonki (najlepsza jest trąbka do miksowania, inne urządzenia poddają się). Jeżeli pasta jest za sucha to dodajemy wodę z gotowania cieciorki (jeżeli chcemy dip to dodajemy więcej wody, a jeżeli pasztet to więcej oliwy, cała tajemnica).
  • Dodać resztę składników, przyprawić i dokładnie wymieszać (jeżeli chcemy mieć dip do warzyw to rezygnujemy z czarnuszki i ewentualnie z majeranku).
  • Przełożyć do naczynia i polać oliwą z oliwek, żeby nie wyschła.
  • Najlepsza jest jak „przegryzie się” przez noc. Można udekorować posypując ostrą lub słodką papryką :)

Skomplikowane? Chyba nie :) Uwielbiam Hummus z selerem naciowym na śniadanie lub na kolacje :) A Wy?

 

Makaron razowy z cukinią i anchois

Cukinia, cukinia, jesteś stworzona dla nas :)

Indeks glikemiczny:

  • Anchois w oliwie i soli (ja mam słoiczek 100 g, gdzie rybek jest 55 g) – 0
  • spaghetti razowe – 55
  • 1 mała cukinia – 15
  • 2-3 pomidory (może być puszka pomidorów lub passata) – 30
  • 2 ząbki czosnku – 30
  • przyprawy (płatki chilli, cząber, tymianek, kumin rzymski, oregano, bazylia, pieprz)

Spaghetti anchois

Przygotowanie:

  • Cukinię myję i kroję w dużą kostkę, wrzucam do miski i solę (jak jest mała to nie trzeba obierać, a utylizowałam połowę dużej, która już miała grubą skórę).
  • Na patelnię (preferuję woka) wlewam olej z pestek winogron lub oliwę z oliwek, dodaje płatki chilli, cząber, tymianek, kumin rzymski. Pilnuję, aby kumin się nie przypalił.
  • Dodaję cukinię i oregano, dłuższą chwilę podsmażam.
  • Dodaję pomidory, bazylię i wciskam czosnek, mieszam i przykrywam.
  • Stawiam wodę na makaron (solę jedną łyżeczkę soli i koniecznie przykrywam garnek).
  • Kroję rybki anchois drobno i byle jak i dodaję do duszącej się cukinii.
  • Przykrywam garnek i duszę na wolnym ogniu.
  • Wrzucam makaron do gotującej się wody i gotuję połowę czasu jaki jest podany na opakowaniu (musi być prawie surowy).
  • Odcedzam makaron i dodaję do sosu z cukinią, mieszam i przykrywam na chwilę, aby makaron troszkę doszedł, ale był dalej al dente.
  • Wykładam na talerz i posypuję parmezanem.

 

Gulasz po węgiersku w wersji Śliwkowej

Przegrzebki c.d., czyli inwentura zamrażarki. Zaczynają się temperatury na dania duszone lub pieczone. Tym razem wylosowałam worek z podpisem „Cielęcina – gulasz” 😉

Indeks glikemiczny:

  • 0,5 kg cielęciny – 0
  • 2 cebule – 15
  • 2 ząbki czosnku – 30
  • 2 papryki – 15
  • ogórki konserwowe ( ok. 3-4) – 20
  • przyprawy (płatki chilli, cząber, kumin rzymski, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie, 2 łyżeczki słodkiej papryki, pieprz, sól, papryka ostra)

Gulasz

Przygotowanie:

  • Mięso mam już pokrojone, ponieważ zrobiłam to przed mrożeniem.
  • Kroję cebulę i paprykę (zdradzę Wam tajemnicę, nie lubię kroić cebuli i dlatego mam blender ;), który ratuje mnie z opresji), siekam czosnek.
  • W garnku prażę przyprawy (płatki chilli, cząber, kumin rzymski, majeranek, ziele angielskie, liść laurowy) na 2 łyżkach smalcu gęsiego (może być olej, ale lepszy jest smalec).
  • Pilnuję, aby kumin się nie przypalił i dodaję cebulę, a kiedy się lekko zeszkli, wsypuję posiekaną paprykę.
  • Na patelni obsmażam na smalcu mięso, aby się zamknęło.
  • Dodaję cielęcinę do garnka, chwilę podsmażam, wlewam szklankę wody i zmniejszam ogień.
  • Dodaje 2 łyżeczki słodkiej papryki i 1 łyżeczkę ostrej, sól, pieprz (ostrość musicie dopasować pod siebie).
  • Przykrywam i duszę, aż mięso zacznie się rozpadać (ok. 2 godziny).
  • Dodaję pokrojone ogórki konserwowe i jeszcze chwilę duszę.

Gulasz zazwyczaj podaję z kaszą jęczmienną perłową (IG 60). Raz do roku jem z knedlikiem czeskim (IG 85), którego widzicie na zdjęciu. Ma wysoki indeks glikemiczny, więc dlatego jadam raz do roku. Można również podawać z ryżem, kaszą gryczaną, plackami cukiniowymi (wersja zastępująca placki ziemniaczane, które są podawane w oryginale). Trochę roszponki lub innej zieleniny :)

Gulasz robię również w wersji wołowej, ale trzeba dłużej dusić :)

Kotlet cielęcy z duszonym jarmużem

Kotlet cielęcy zamiast schabowego :) i nie, nie jestem burżujem 😉 Cielęcinę i inne mięsne produkty kupuję u lokalnego zaprzyjaźnionego masarza. Koszt to ok. 20 zł/kg. Porozglądajcie się po targach, popytajcie znajomych, zapytajcie „okularnika”, może gdzieś w waszej okolicy również są ukryte skarby 😉 Jeśli chodzi o jarmuż to miały być chipsy, ale jest za ciepło na odpalenie piekarnika i na długie obróbki cieplne 😉

Indeks glikemiczny:

  • kotlet z udźca cielęcego (od zaprzyjaźnionego masarza)  – 0
  • mąka migdałowa – 15
  • jajko – 0
  • jarmuż – 15
  • czosnek – 30
  • przyprawy (pieprz, sól)

Jarmuż duszony

Przygotowanie:

  • Kotlety cielęce rozbijam i przyprawiam solą i pieprzem, następnie panieruję w jajku i mące migdałowej.
  • Myję jarmuż i kroję na drobniejsze kawałki, obieram 2 ząbki czosnku i drobno kroję.
  • Do garnka lub głębszego rondla wlewam odrobinę oleju i dodaje łyżkę masła, solę, wrzucam pokrojony czosnek, chwile mieszam i następnie wsypuję jarmuż, mieszam wszystko i przykrywam.
  • Kotlety smażę na rozgrzanym tłuszczu (olej rafinowany, tłuszcz kokosowy lub smalec, lepszy jest gęsi).
  • Do duszącego się jarmużu dodaję pestki dyni (mogą być nasiona słonecznika itp.), dodaję pieprzu do smaku i mieszam (jarmuż jest gotowy w 3 do 5 min).